POV: Elena Vázquez
– Jesteś wcześnie – mruczy Vittorio do Ramona niskim, ciężkim tonem. A jednak jego ciemne, intensywnie zielone oczy nie patrzą na mojego brata. Przewiercają się prosto w moje, przygważdżając mnie do miejsca przy kuchennym zlewie.
Zmuszam się, by odwrócić się od bieżącej wody, chwytając krawędź gładkiego, granitowego blatu. Powietrze w pomieszczeniu natychmiast staje się gęste i
















