Elena Vázquez
– Jak? – zapytałam. – Myślałam, że jest jak jakiś super szef albo coś w tym stylu i nie da się go łatwo zabić.
Cmoka z dezaprobatą na moje słowa. – Barrett to pieprzony tchórz i uwierz mi, kiedy mówię, że to mu nie ujdzie na sucho. Ale to coś, o co nie musisz się martwić. Wiem, że chciałabyś trzymać się od tego z daleka, a im mniej wiesz, tym lepiej.
– Tak. – Charknęłam, zakopując si
















