Vittorio Del Carlo
Nie pamiętam, kiedy ostatnio leżałem w łóżku po siódmej rano. Wydawało mi się to zupełnie nienaturalne, ale potrzebowałem tego po tym, co wydarzyło się zeszłej nocy.
Kurwa.
Jest pewna siebie, to muszę jej przyznać. Ale nie sądziłem, że jest na tyle szalona, by mną rządzić.
Ale kiedy to zrobiła – o Boże. Jej oczy rozbłysły jak pieprzona choinka, a ona spojrzała na mnie z głębokim
















