POV: Vittorio Del Carlo
Gorzki żar drogiego, bursztynowego alkoholu powleka moje gardło, w żaden sposób nie gasząc morderczej wściekłości kipiącej w moich żyłach. Z hukiem odstawiam ciężką, kryształową szklankę na mahoniowe biurko, a ostry brzęk niesie się echem po moim przestronnym biurze. Dzisiejszy dzień był potężnym bólem głowy. Spotkanie z rywalizującą grupą doprowadziło moją cierpliwość do g
















