Elena Vázquez
Szorstkie dłonie popychają mnie na twardą, drewnianą podłogę, podczas gdy moje ręce wciąż są związane za plecami. Jęknęłam z bólu, gdy moje żebra zderzyły się z ziemią. Bóg jeden wie, że moja twarz prawdopodobnie wygląda jak cholerny bałagan.
Pulsowanie w moim ramieniu nie ustawało. Kiedy ten człowiek do mnie strzelił, kula tylko drasnęła mój biceps, a krew spłynęła po materiale moje
















