Vittorio Del Carlo
Spojrzałem w kierunku, w którym Diego przed chwilą odszedł, by odebrać telefon; wciąż słyszałem jego głos dobiegający z innej części domu. Podniosłem dłoń i delikatnie chwyciłem jej podbródek, unosząc jej głowę ku swojej.
– Powiedziałem ci, że zapewnię ci bezpieczeństwo i tak zrobię. Zawsze tak będzie.
– A co, jeśli robisz to tylko dlatego, że mój ojciec potraktował mnie jako za
















