Elena Vázquez
„Chcesz poprowadzić?” – powiedział, wręczając mi kluczyk, który nawet nie przypominał kluczyka.
„Nie, dziękuję. Zrezygnuję” – powiedziałam, kręcąc głową.
„Okej.” Zaśmiał się.
Obserwowałam, jak odpala silnik, a światła deski rozdzielczej rozświetlają wnętrze. Samochód zawarczał pod nami, a ja posłałam mu spojrzenie.
Nie było mowy, żeby naprawdę oczekiwał ode mnie prowadzenia czegoś ta
















