Vittorio Del Carlo
„Kurwa! Kurwa! Kurwa!” śpiewnie krzyczy na całe gardło.
Składam pocałunek poniżej jej pępka. „Dojdź dla mnie, amore. Chcę, żebyś doszła na moich palcach”.
Jej knykcie stają się trupio blade, gdy z całych sił trzyma się biurka. Kontynuuję pieszczotę, stymulując palcami jej punkt G i jednocześnie zataczając kręgi wokół łechtaczki; jej soki spływają po mojej dłoni, gdy ona rozpaczl
















