Elena Vázquez
Znów oplotłam ramiona wokół jego szyi, Vittorio uśmiechnął się i jego usta ponownie spoczęły na moich. Odsunął się od ściany, zrobił kilka kroków i moje plecy spotkały się z miękkim materacem.
Jego wargi nie złączyły się już z moimi, gdy zawisł nade mną, zamykając mnie w klatce swoich ramion.
„Mówiłem ci już, jak dobrze wyglądasz w moich ubraniach?” Powiedział, składając pocałunki wz
















