Elena Vázquez
Wszystko zaczyna dziać się w zwolnionym tempie, nawet mój oddech.
– Elena, spójrz na mnie. – Głos Vittorio brzmiał w moich uszach niczym stłumiony. – Cazzo! Spójrz na mnie. – Nie mogę! krzyczę w myślach.
Ta twarz na ziemi będzie mnie prześladować w snach. Zrobiłam mu to. Odebrałam mu życie! To było jeszcze gorsze uczucie niż wtedy, gdy zdałam sobie sprawę, że straciłam dziecko.
Vitto
















