Elena Vázquez
– Tak. I o tym, że o to błagałaś.
Nie wiem dlaczego, ale moja cipka pulsuje. Cholernie pulsuje!
Niech to szlag, ten facet i jego gładki ton głosu, z którego aż kapie uwodzenie. Moja cipka już pulsuje, nawet bez intymnego dotyku.
Spojrzał na moje rozszerzone źrenice i rozchylone usta, moja skóra pewnie też była zaczerwieniona.
– Piętnaście minut. – Odchrząkuje i podnosi się z sofy, zo
















