Vittorio Del Carlo
„C-czy...” Zawahała się, zanim wykrztusiła słowo. Zamknęła oczy i westchnęła. „Czy mogę się tu pouczyć? Po prostu czuję się trochę...”
„Oczywiście, amore”. Powoli skinąłem głową.
Czy ona myślała, że musi pytać?
„Jesteś pewien?”
Przesuwam palcami po wargach i powoli przechylam głowę. „Oczywiście!”
Wiedziałem, że zaczynam brzmieć na zirytowanego faktem, że w ogóle zadała to pytani
















