Widok twarzy Antonia z samego rana sprawił, że Amalia oniemiała na kilka sekund.
„Dlaczego on tu jest?” – zastanawiał się Antonio.
– Amalia? – Głos Antonia był nieco bardziej chrypliwy, a jego wzrok podświadomie powędrował na jej klatkę piersiową.
Następnie szybko odwrócił wzrok, ale na jego twarzy malowało się lekkie zakłopotanie.
Głos Antonia przywrócił Amalię do rzeczywistości.
Podążając za wzr
















