Jayden zjawił się błyskawicznie.
Zapukał do drzwi, po czym, otrzymawszy pozwolenie, wszedł do środka wraz ze swoim agentem.
Jayden miał na sobie białą, luźną koszulę i czarne spodnie. Ubrany był prosto, lecz wyglądał łagodnie i dystyngowanie.
Mimo kłopotów, w jakich się znalazł, wcale nie sprawiał wrażenia przygnębionego. Wręcz przeciwnie, zachowywał spokój i cierpliwość.
– Panie Hussain, szukał m
















