Amalia właśnie się obudziła. Ubrała się, a po chwili namysłu wysłała wiadomość do Antonia. [Panie Hussain, wstałam. Idę na zakupy z Sabiną.]
Antonio: [Dobrze.] Zawsze odpisywał w ciągu kilku sekund.
Amalia była zaskoczona, widząc wiadomość.
„Czy on nie jest zajęty?” – pomyślała.
Sabina również się wyszykowała. Gdy miała już wychodzić, zadzwonił do niej Antonio.
„Czy nie prosiłem cię, żebyś wybrała
















