Amalia zjadła ostatni kawałek ciasta i sięgnęła po chusteczki, by wytrzeć usta.
Zignorowała rodzeństwo Robertsonów, jakby wcale nie słyszała głosu Bretta.
Brett był zirytowany obojętnością Amalii.
Wyciągnął rękę, by siłą wyciągnąć Amalię z krzesła.
Gdy jego dłoń miała już dosięgnąć Amalii, Brett nagle poczuł ból w dłoni i natychmiast cofnął rękę. Amalia dźgnęła go ostrym widelcem.
– Co to, do chol
















