Amalia zerknęła na książkę w dłoni Antonia i zapytała:
– Jak tam twoja lektura?
Antonio skinął głową.
– Chcesz ją przeczytać? Mogę ci ją pożyczyć, jeśli masz ochotę. Czytałem ją już kilka razy.
– Dobrze. Dziękuję – odpowiedziała Amalia.
Wzrok Antonia padł na telefon Amalii.
– Amalio, czy ty właśnie zrobiłaś mi zdjęcie?
Policzki dziewczyny zapłonęły. Zaprzeczyła natychmiast.
– Nie, tylko sprawdzała
















