Odkąd Amalia weszła do środka, Antonio śledził każdy jej ruch.
Nawet Chris nie mógł powstrzymać lekkiego uśmiechu.
„Czy Antonio nagle zmienił swoje upodobania?”
„Przecież zawsze był otoczony pięknymi kobietami.”
„Więc co jest w niej takiego, że go intryguje?” – pomyślał Chris.
Czując, że stanie jest niegrzeczne, Amalia rozejrzała się i elegancko zajęła miejsce obok Antonio.
Inni nie mogli powstrzymać westchnienia.
„Czy ona nie jest zbyt śmiała?!”
„Czy nie widzi dużej luki pozostawionej obok Antonio, gdzie nikt nie odważa się usiąść?!” – pomyśleli.
Gdy Amalia usiadła, znalazła się bliżej Antonio, niż się spodziewała.
A jej sukienka musnęła jego nogę.
Materiał był zaskakująco miękki i zdawał się wręcz pieścić jego skórę.
Odwracając głowę, by na niego spojrzeć, Amalia uśmiechnęła się, a jej uwodzicielskie oczy i pieprzyk w kąciku oka dodały jej nieziemskiego uroku.
Nawet nie próbując nikogo uwodzić, już przykuła uwagę obserwatorów. Gdyby celowo spróbowała, z pewnością by się jej udało.
Jednak miała przed sobą nikogo innego jak Antonio.
Krążyły plotki, że ten mężczyzna jest zimny i powściągliwy. Znany był z braku zainteresowania kobietami.
– Panie Hussain, chciałabym się przedstawić. Nazywam się Amalia Robertson.
Amalia Robertson?
Ludzie w loży zastanawiali się nad tym nazwiskiem.
Gdy wszyscy przeszukiwali pamięć, nie mogli sobie do końca przypomnieć, kim ona jest.
Jej imię brzmiało znajomo, ale nikt nie potrafił wskazać, gdzie je wcześniej słyszał.
Nosiła to samo nazwisko co rodzina Robertsonów.
Jednak jedyną córką rodziny Robertsonów była Flora.
Gdyby w rodzinie Robertsonów naprawdę była taka piękność jak Amalia, to z pewnością wszyscy by o niej wiedzieli. Poza tym, przyciągnęłaby już niezliczoną rzeszę zalotników.
– Jakiego rodzaju to propozycja biznesowa? – Ku zaskoczeniu wszystkich, Antonio faktycznie odpowiedział.
Mimo że jego głos był cichy, zdołał wypełnić pomieszczenie swoją klarownością.
Chris otworzył szeroko usta.
„Co się dzieje?”
„Antonio naprawdę z nią rozmawia?!”
„Ona nie wygląda na partnera biznesowego, ale na kogoś, kto przyszedł uwieść Antonio” – pomyślał Chris.
Usta Amalii wykrzywiły się w przebiegłym uśmiechu, a w oczach błysnęły figlarne iskierki.
– To propozycja, która nie przyniesie panu żadnych strat. Ale czy jest pan pewien, panie Hussain, że chce pan o tym rozmawiać tutaj?
Jej spojrzenie spokojnie omiotło lożę, podczas gdy wszyscy inni wpatrywali się w nią.
Antonio odpowiedział:
– Zatem, panno Robertson, czy chciałaby pani omówić to w moim biurze?
– Jasne, ale pamiętam, że mieszka pan w tej okolicy. Dlaczego nie pójdziemy do pana i nie porozmawiamy? – zasugerowała Amalia.
Oczy Antonio zdawały się nieco pociemnieć, gdy wpatrywał się uważnie w Amalię.
Jednak Amalia wytrzymała jego spojrzenie bez mrugnięcia okiem.
A napięcie w loży rosło.
Mężczyzna był niezaprzeczalnie przystojny, miał ostre brwi, wspaniałe oczy i mocno zarysowany nos.
Przez chwilę milczeli, dopóki Amalia nie zachichotała, przełamując lody.
– Panie Hussain, jest pan zbyt poważny. Tylko żartowałam. Chodźmy do kawiarni po drugiej stronie ulicy.
Stojąc obok Antonio, Amalia prezentowała się wspaniale ze swoją smukłą talią, którą podkreślała sukienka. Nie ustępowała mu wyglądem. Wydawali się wręcz idealną parą, wywołując iluzję, że są dla siebie stworzeni.
Opuścili pokój, nie przejmując się niczym na świecie.
A kiedy dotarli do wyjścia, Antonio otworzył jej drzwi i gestem zaprosił, by wyszła pierwsza, jak prawdziwy dżentelmen.
Stojąc przed Antonio, Amalia przechyliła głowę i spojrzała mu w oczy, jakby próbowała zajrzeć w głąb jego duszy.
– Panie Hussain, czy myśmy się już kiedyś nie spotkali? Pana głos brzmi dla mnie dość znajomo – zapytała, a w jej głosie brzmiała nuta dezorientacji.
Amalia była bardzo wrażliwa na barwę głosu.
W chwili, gdy Antonio się odezwał, Amalia poczuła, jak ogarnia ją poczucie znajomości. Brzmiał dokładnie jak głos mężczyzny z jej snów.
Pamiętała mężczyznę kucającego przy niej, mówiącego spokojnie i kojąco: „Powiedz mi, co chcesz zrobić, jeśli przeżyjesz?”.
Wszyscy inni wierzyli, że Amalia celowo próbuje uwieść Antonio, zwłaszcza dziewczyna, która została wcześniej odrzucona; jej oczy płonęły wściekłością.
„Kim ona, do cholery, jest?! Brzmi jak profesjonalistka!”
„Najpierw podeszła do Antonio pod pretekstem współpracy biznesowej, a potem użyła tego starego, ale skutecznego sposobu nawiązania rozmowy, by zyskać jego uwagę.”
„Sądząc po reakcji Antonio, wygląda na to, że tej suce się udało” – pomyślała piękność.
Po usłyszeniu pytania Amalii, Antonio rzucił jej znaczące spojrzenie i zapytał:
– Czy tak zazwyczaj podrywa pani mężczyzn, panno Robertson?
Gdy skończył mówić, postąpił krok naprzód i ruszył do wyjścia, a Amalia szybko podążyła za nim.
Amalia przechyliła lekko głowę, a jej ton wciąż był swobodny i leniwy.
– Czy ja muszę podrywać jakiegokolwiek mężczyznę?
W jej głosie brzmiała nuta dumy.
Rzeczywiście, ze swoim oszałamiającym wyglądem, Amalia miała już aż nadto ludzi próbujących się do niej zbliżyć. Dlaczego miałaby sama przejmować inicjatywę?
Gdy wyszli z klubu, kawiarnia znajdowała się tuż po drugiej stronie ulicy, wystarczyło przejść przez pasy.
Szli w milczeniu, ramię w ramię.
Gdy zbliżali się do drugiej strony ulicy, nagle w ich stronę pędził rower. Miał uderzyć w Amalię, ale Antonio szybko wyciągnął rękę i delikatnie pociągnął ją w bok, z dala od nadjeżdżającego roweru.
– Uważaj – powiedział cichym, uspokajającym głosem. Wszystko wydarzyło się w mgnieniu oka.
Gdy Amalia uniknęła roweru, Antonio puścił jej nadgarstek. To był zaledwie dotyk, który zniknął, zanim zdała sobie z tego sprawę.
Jego skóra była gładka w dotyku, jak najszlachetniejszy jadeit.
Podziękowała mu ściszonym głosem.
Amalia poruszyła dłonią, wciąż czując ciepło jego ręki na swojej skórze.
Kawiarnia była tuż przed nimi.
Znaleźli przytulne miejsce w rogu przy oknie.
Amalia zamówiła cappuccino z trzema kostkami cukru.
Gdy wzrok Antonio padł na jej słodki napój, Amalia uśmiechnęła się lekko i powiedziała:
– Życie jest już wystarczająco gorzkie. Dlaczego nie podarować sobie odrobiny słodyczy?
Antonio przełknął ślinę i odpowiedział:
– Zbyt duża ilość cukru nie jest dobra dla zdrowia.
Amalia zachichotała.
– Nie wiedziałam, że jest pan guru zdrowego stylu życia.
Ale wtedy zauważyła, że oczy Antonio zdawały się nieco pociemnieć.
Czyżby nie spodobało mu się określenie „guru”?
Amalia nie była szczególnie zainteresowana zgłębianiem umysłu Antonio i wzięła kilka łyków kawy, zanim przeszła do sedna.
– Jestem Rylie Addison. Mam nowy scenariusz. I zastanawiam się, czy jest pan zainteresowany?
Rylie Addison stała się dość sławna w ciągu ostatnich kilku lat i każdy związany z show-biznesem słyszał to nazwisko.
Rodziny Robertsonów i Hussainów były głęboko zaangażowane w szeroki zakres branż, w tym posiadały własne firmy rozrywkowe.
Dixon Entertainment dla rodziny Robertsonów i Brice Entertainment dla rodziny Hussainów.
Rywalizowali ze sobą.
Dixon Entertainment zostało założone specjalnie dla Flory.
Był to fakt wskazujący na miłość i uczucie, jakimi rodzina Robertsonów darzyła Florę.
Gdy Amalia pomyślała o Dixon Entertainment, spuściła wzrok, a jej długie rzęsy rzuciły cień, który ukrył chłód w jej oczach.
Pomieszała lekko kawę łyżeczką, po czym spojrzała na Antonio. Ich oczy spotkały się w głębokim spojrzeniu.
Serce Amalii zabiło mocniej.
Dlaczego tak na nią patrzał?
I dlaczego nie był zaskoczony tym, że podaje się za Rylie Addison?
Czy jej nie dosłyszał?
















