Sabina zerknęła na Lindsay, która patrzyła w kierunku gabinetu Antonia.
Biuro Antonia znajdowało się na wysokim piętrze i nawet gdyby stał w drzwiach, niczego by nie zobaczyła.
Lindsay poprawiła włosy. – Sabino, dlaczego nie pójdziemy do biura Tony'ego, zanim wyjdziemy? Dawno nie widziałam Tony'ego. Jest pewna współpraca, o której chciałabym z nim porozmawiać.
Sabina, bezpośrednia jak zawsze, odpa
















