Antonio zachichotał do Amalii. Pomieszczenie tonęło w świetle.
– Wejdziesz do środka w moich ramionach. Od teraz będziesz panią na Glory House, panią Hussain.
– Panie Hussain, postaw mnie – Amalia była nieco zawstydzona.
Pomyślała: „Czy trzymam go zbyt blisko?”.
Antonio opuścił głowę i pocałował usta Amalii. – Znowu nazwałaś mnie panem Hussainem?
Amalia wolała nazywać go panem Hussainem niż Tony.
















