Gdy Brett o tym pomyślał, całe jego ciało zadrżało.
Wiedział bowiem, że jeśli skrzywdzi Amalię, los rodziny Brownów będzie taki sam, jak los rodziny Robertsonów.
Flora spuściła wzrok, ukrywając w oczach swoje prawdziwe emocje.
„Czy naprawdę jestem posłuszna?
„Tak, jestem posłuszna i dobrze ułożona. Tylko dlatego, że zostałam adoptowana, muszę ze wszystkich sił starać się wszystkich zadowolić, iść
















