Kiedy Antonio wrócił do sypialni, Amalia spała głęboko.
Antonio ponownie wziął prysznic, przebrał się i położył obok niej.
Gdy tylko dotknął materaca, Amalia odwróciła się. Zdawała się wyczuwać czyjąś obecność nawet przez sen.
Przysunęła się, wtuliła w ramiona Antonia, znalazła wygodną pozycję i kontynuowała spokojny sen.
Śniła słodko, otoczona znajomym zapachem, który we śnie wydawał się wyraźny
















