Po zakończeniu rozmowy telefonicznej Amalia wydawała się pełna energii i całkowicie pozbyła się wcześniejszego przygnębienia.
Macey zapytała żartobliwie: – Czy dostałaś trochę energii od pana Hussaina?
Amalia po prostu uśmiechnęła się w odpowiedzi. – Tak.
– Macey, po kolacji zabiorę cię do mojego biura. Jestem pewna, że ci się spodoba. Potem sprawdzimy raport Flory i Harleya i zobaczymy, jakie łąc
















