– Halo, czy to Rylie Addison? – zapytał Brett ostrożnie.
Amalia odpowiedziała nonszalancko:
– Nie, jestem jedną z jej asystentek i zajmuję się jej scenariuszami. Ona stroni od ludzi. Chciała, żebym najpierw porozmawiała z panem. Jeśli chce pan zamówić scenariusz, możemy się gdzieś spotkać i to omówić.
Rozmawiając z Brettem, patrzyła prosto przed siebie.
Niedaleko znajdowała się pijalnia deserów.
A
















