Gdy tylko Flora skończyła mówić, wyraz twarzy wszystkich obecnych uległ zmianie.
Kiedy Amalia została śmiertelnie pchnięta nożem i spadła z drugiego piętra, nawet najbardziej boska istota nie zdołałaby jej wskrzesić.
Gdy zeszli na dół, zobaczyli tylko kałużę krwi i kilka wygłodniałych bezpańskich psów.
Rodzina Robertsonów wierzyła, że ciało Amalii mogło zostać pożarte przez psy.
Inaczej nie potraf
















