Słysząc to, policzki Amalii zarumieniły się, a rumieniec zdawał się rozprzestrzeniać na całą twarz.
W oszołomieniu czuła się, jakby została trafiona prosto w serce. Jak Antonio mógł być tak flirciarski?
Jego głos był tak pociągający.
Jego oczy były czarujące i wpatrywały się w nią teraz z czułością.
To dawało Amalii złudzenie, że Antonio naprawdę darzy ją głębokim uczuciem.
Amalia odwróciła wzrok
















