„Słyszałem, że spotkałaś się dzisiaj z Sabiną. Nie sprawiła ci kłopotu? Sabina to córka mojego wuja. Jest trochę rozpieszczona, ale to nie jest zła dziewczyna”.
„Nie, panie Hussain, Sabina jest bardzo urocza i bardzo ją polubiłam. Wymieniłyśmy się nawet numerami, żeby być w kontakcie”.
Dołeczki w policzkach Amalii były bardzo wyraźne, gdy się uśmiechała.
Słysząc to, Antonio poczuł ulgę.
„To dobrze
















