Clara
Kaelen uniósł brew na wieść, że interesuje mnie odszukanie Celii z Radcliff. Wyraz jego twarzy zdradzał, co o tym myśli. Zupełnie niezainteresowany towarzyszeniem mi, położył broń na stole, czemu przyglądałam się w milczeniu.
– Nie możemy tak po prostu do niej pójść. – Kaelen przeniósł wzrok na mnie. – Jest honorowym gościem rodziny.
– Naprawdę. Jej obecność przynosi większy zaszczyt niż moj
















