Desmond
Przyglądając się z bliska tym dwóm mężczyznom stojącym ramię w ramię, zdałem sobie sprawę, że nie ma między nimi żadnej różnicy, z wyjątkiem tej wiekowej pomiędzy Rolandem a moim bratem. Obaj dzielili ten sam małostkowy cel: tworzyć nieustanne przeszkody, by sprawić Vivienne cierpienie.
Choć panował dzień, w tym zakątku zamkowych podziemi było lodowato, tak zwyczajnie, jak podczas ciemnej
















