Vivienne
Cokolwiek to było, wybiegło z zarośli, co na początku mnie przeraziło i sprawiło, że moje serce omal się nie zatrzymało. Ale wkrótce wzięłam się w garść; w końcu były to tylko dwa jelenie, które przebiegły obok mnie, straciły mnie z oczu i wbiegły w zarośla po drugiej stronie lasu, tuż za moimi plecami.
– Oczywiście! Z pewnością chcę umrzeć przedwcześnie, strasząc się w ten sposób. O mój
















