Ta rozmowa nie brzmiała dobrze.
Henryk zmarszczył brwi, patrząc z niedowierzaniem.
– Panie Stone, skąd zna pan Tammy? – zapytała niechętnie Sara.
Wyglądało na to, że Robert nie słyszał ani słowa z tego, co powiedziała Sara. Spojrzał na Tammy tymi przeszywającymi czarnymi oczami i powiedział: – Co ty robisz w pubie? To nie jest miejsce dla kogoś takiego jak ty!
W jego słowach zdawało się być jakieś
















