"Bardzo dobrze." Te dwa słowa, które wypłynęły z ust Roberta, przeszyły Tammy dreszczem. Złapał ją za nadgarstek i pociągnął do siebie.
"To boli..." Tammy się szarpała. Skóra na jej nadgarstku rozgrzała się i zaczęła boleć pod jego mocnym uściskiem. Niemal zmiażdżył jej kości.
Drzwi do piwnicy otworzyły się z hukiem i Tammy została wrzucona do środka.
"Argh!" Tammy potknęła się i upadła na ziem
















