– To prawda. Nawet jeśli poszłaby do sekretariatu, żeby zbliżyć się do pana Stone'a, to nic nie da. Gdyby to tak działało, wszystkie byłybyśmy już jego dziewczynami.
– No właśnie…
Skończyły makijaż i wyszły.
Tammy poczuła się spokojniejsza, słysząc to, co powiedziały.
To oznaczało, że Robert nie będzie miał romansów z pracownicami. Tammy postanowiła zapomnieć o tym, co się stało w sali konferency
















