Robert był ważną osobą i wszędzie okazywano mu szacunek. Jednocześnie ludzie czuli się onieśmieleni w jego obecności.
Henry jednak nie zdradzał żadnych oznak onieśmielenia. Podobnie jak Robert, siedział wygodnie na kanapie, wpatrując się w Tammy.
Kiedy postawiła drugą filiżankę kawy obok Henry'ego, powiedział: "W mojej firmie brakuje rąk do pracy. Ta dziewczyna wydaje się świetna. Oddasz mi ją,
















