Tammy już miała biec za Henrym po rzuceniu mu kurtki. Jednak zaniemówiła słysząc jego uwagę i odwróciła się, żeby na niego spojrzeć.
Henry miał na sobie obcisłe spodnie i ciemnoniebieską koszulę z lekko rozpiętym dekoltem, bez kurtki. Ktoś, kto go nie znał, mógłby pomyśleć, że ma tylko jedną kurtkę i to właśnie tę, którą pożyczył Tammy.
"O co chodzi?" zapytała. Tammy pomyślała sobie: "Czy on móg
















