Ułożyła puszki z mlekiem modyfikowanym obok stóp i chwyciła się poręczy dla podparcia. W szybach metra widziała odbicia przechodzących ludzi, z różnych środowisk, różnych pod każdym względem.
Tammy wpatrywała się w swoje własne odbicie pustym wzrokiem.
Przypomniała sobie słowa koleżanki z pracy, usłyszane wcześniej tego dnia.
„Słyszałam, że to młodszy brat pana Stone’a.”
„Przyrodni brat.”
„Pa
















