Robert obserwował ją tymi ciemnymi i przenikliwymi oczami. Zupełnie jakby chciał ją pożreć. Robert pomyślał: „Ciekaw jestem, jak długo wytrzymasz”.
Długie rzęsy Tammy zadrżały, a otwarcie oczu kosztowało ją wiele wysiłku, bo była słaba.
Pierwsze, co zobaczyła, to ciemnoszary sufit. Odwróciła się i ujrzała piwnicę z winami, z której nie mogła uciec.
Tammy westchnęła. Śniło jej się, że wróciła do sw
















