Robert wpatrywał się w nią swoimi głębokimi, ciemnymi oczami i powiedział: "Zrobisz mi loda, co?"
"Słucham?" Tammy była w szoku, słysząc to żądanie.
Nie mogła uwierzyć w to, co usłyszała.
"To przecież nie jest coś, czego byś wcześniej nie robiła."
Palce Tammy, które trzymały plik dokumentów, zbielały od siły, jaką wkładała.
Wściekła, rzuciła dokumentami w Roberta i krzyknęła: "Przestań gadać o prz
















