Szybko włożyła z powrotem buty.
Nie mogła uwierzyć, że zapomniała o kamerze monitoringu i biurze ochrony!
Miała nadzieję, że nikt nie widział tego, co właśnie zrobiła.
– Co robisz? – zapytał przechodzący kolega z pracy. Był całkiem przystojny i uśmiechał się do niej.
Tammy aż podskoczyła. „Czy on widział, co właśnie zrobiłam?”
Nie wyglądało na to, żeby przyszedł ją zganić, raczej żeby ją poderwać.
















