Tammy westchnęła bezradnie. Wiedziała, że nie chce mieć nic wspólnego z Sereną. Nie mogła jednak skrzywdzić niewinnego dziecka, które bawiło się z jej szóstką dzieci w szkole.
Tammy miała mieszane uczucia, patrząc na swojego przyrodniego brata. Był w wieku jej własnych dzieci. Jak mógł zrozumieć tak skomplikowaną sytuację, będąc tak młodym?
– Tak, ale nigdy nie nazywaj mnie siostrą w grupie KING
















