Czy mogło być coś bardziej ekscytującego niż parna sesja w biurze?
Robert zmrużył oczy, lustrując ją wzrokiem, jakby ją badał. Jego ostre spojrzenie niemalże przeszywało jej duszę. Było tak niebezpieczne i przerażające.
Tammy niemalże zaczęła tracić oddech pod jego spojrzeniem i presją. Wtedy usłyszała niski głos Roberta, który padł znad niej: „Jak długo byłaś w związku?”
„Ach? To było… około d
















