"Nie, to nie moja wina. Mówiłam poważnie. Potem ty kazałeś mi odejść z firmy. Cóż, przegapiłeś okazję… Mmm!" Tammy tłumaczyła się nerwowo, gdy jej usta zostały zapieczętowane pocałunkami. W momencie, gdy jej miękkie wargi zostały dotknięte, jej ciało zadrżało mimowolnie i zamarło.
Jej jasne oczy wypełniło przerażenie. Jej bicie serca i oddech również zdawały się zaniknąć w tej chwili.
Czas się z
















