Po tym pytaniu wyczuła nagłą zmianę w jego aurze. Temperatura wokół gwałtownie spadła. Musiała nadepnąć mu na odcisk i go wkurzyć. Tammy oddychała nerwowo.
Poczuła nacisk na szczękę, gdy zacisnął na niej palce. Brutalnie obrócił ją, zmuszając do spojrzenia w jego ciemne oczy. "Wygląda na to, że jesteś bardzo odważna."
Niski i ochrypły głos był zimny i groźny.
Zapach niebezpieczeństwa wywołał u
















