Podczas popołudniowego spotkania Robert był jak zwykle niedostępny, nieprzewidywalny i pełen dostojeństwa. Pod każdym względem różnił się od Tammy.
Z drugiej strony, Andy był skupiony i, jak zwykle, spostrzegawczy.
– Zebranie odroczone! – powiedział nagle Robert i wyszedł.
Niektórzy z kierownictwa wyższego szczebla, którzy nie mieli okazji się wypowiedzieć, byli skonsternowani.
Zastanawiali si
















