"Stop ten samochód!"
Robert przerwał relację i polecił kierowcy zjechać na bok.
Andy spojrzał na niego ze zdziwieniem i zobaczył Tammy. Wychodziła zza krzaków, niosąc plastikową torbę przy drodze.
„Czy ona właśnie podniosła plastikową butelkę?”
Andy pomyślał, że oczy płatają mu figle. Kiedy zobaczył, jak Tammy zbiera butelki po wodzie mineralnej leżące na ziemi i wrzuca je do torby, jego oczy
















