Robert patrzył na telewizor bez emocji, po czym odwrócił wzrok. Spojrzał na Tammy i podszedł do niej.
Wyciągnął rękę i objął ją z tyłu za szyję. Ta presja i szorstkie palce sprawiły, że Tammy poczuła się, jakby się dusiła.
Robert spojrzał na nią tymi ciemnymi, niezgłębionymi oczami i powiedział: „Nie musisz się tym martwić, rozumiesz?”
„Rozumiem.”
„Pamiętaj, pożyjesz dłużej, jeśli nie będziesz
















