ROZDZIAŁ DWUDZIESTY SZÓSTY – KONFRONTACJA
PERSPEKTYWA BELLE
Zamarłam w miejscu, instynktownie kładąc dłonie na brzuchu, próbując go ukryć.
– Eee… Jadłam dziś kolację – powiedziałam nerwowo, a z moich ust cicho wydostało się gniewne westchnienie.
– Powinnaś więcej ćwiczyć. Mogę cię przedstawić mojemu trenerowi, jeśli chcesz, żeby twój brzuszek był płaski jak mój. Wiesz, Marcus uwielbia wysportowane
















