POV: HAZEL
Kiedy Eleanor zmarła tragicznie dokładnie tej samej nocy, kiedy wydałam na świat moich synów, głęboki smutek groził, że mnie utopi. Ale brutalna rzeczywistość jej tak zwanej rodziny nie dała mi czasu, by w spokoju opłakiwać jej odejście. Wszystkie te sępy, które spędziły tygodnie krążąc wokół jej łoża śmierci, udając, że się troszczą, podczas gdy w myślach przeliczali swoje spadki, znik
















