DECLAN
Wszystko potoczyło się dokładnie tak, jak się spodziewałem... no, może z wyjątkiem tej części, w której zażądała jednego z moich chłopców. Nie mogę jej winić za to, że chce iść do sądu; jest po prostu zraniona obrotem spraw. Kiedy poczuje się lepiej i się uspokoi, porozmawiam z nią w nadziei, że zmieni zdanie.
Zjeżdżając na mój podjazd, wysiadłem z samochodu i rzuciłem kluczyki jednemu z oc
















