DECLAN
Im głębiej kopałem w sprawach Trenta, w tym większą frustrację popadałem. Ile jeszcze brudu miałem odkopać na temat tego łajdaka? Sama myśl o tym sprawiała, że wrzałem z wściekłości i irytacji.
Gdy przemierzałem podłogę w stanie wzburzenia, Dante siedział w pobliżu, nonszalancko przeżuwając makaron z talerza. Jego celowo głośne przeżuwanie grało mi na nerwach, więc posłałem mu mordercze spo
















